Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło, że podjęto decyzję o budowie następcy „Daru Młodzieży”.
Statek ma zostać wybudowany w polskiej stoczni w ciągu kilku lat, a koszty szacuje się na poziomie 300 milionów złotych. Minister Dariusz Klimczak stwierdził również, że poza „Darem”, ma powstać też nowa jednostka naukowo-badawcza. Nowy żaglowiec ma kontynuować służbę na morzu szkoląc marynarzy floty handlowej. Decyzję podjęto po apelu władz uczelni, w którym podnoszono rosnące koszty eksploatacji statku wynikające z konieczności podejmowania napraw oraz niepewność odnośnie możliwości przedłużenia statku. „Dar” służy już ponad 40 lat i wiele systemów pokładowych jest przestarzałych. Ich wymiana na nowe pociąga za sobą ogromne koszty, a w perspektywie konieczne są prace modernizacyjne związane z konieczności sprostania rosnącym wymogom ochrony morza. W tej sytuacji uznano, że warto pokusić się o budowę nowego żaglowca, który spełni wszystkie oczekiwania. Na razie nie wiadomo, kto będzie projektantem, gdzie powstanie żaglowiec i jak będzie wyglądał.
Po raz pierwszy ideę budowy nowego statku ogłosił publicznie Minister Infrastuktury w rządzie poprzedniej kadencji, Marek Gróbarczyk po zakończeniu Rejsu Niepodległości do Ameryki Środkowej.
Obecny Dar Młodzieży został wybudowany w 1982 roku jako pilotażowa jednostka serii identycznych dla armatora radzieckiego. W ramach kontraktu zbudowano : „Mir”, „Nadieżda”, Chersoniec”, „Pallada”. Jest trzecim żaglowcem służącym do szkolenia studentów Uniwersytetu Morskiego; pierwszym był „Lwów”, a kolejnym „Dar Pomorza”, który obecnie jest eksponatem Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku i cumuje na stałe w gdyńskim Basenie Prezydenckim.

„Dar Młodzieży'” pierwotnie miał zostać sfinansowany ze składek młodych Polaków, jednak wobec niezebrania wymaganej kwoty konieczne stało się wzięcie kredytu i spłacenie go przez państwowe firmy.

fot. Marek Słodownik (prawa zastrzeżone)













